Witam, napotkalem sie na irytujący problem podczas pisania dungeonów. Mianowicie: Jeśli mam counter na dungeonie lub jakąkolwiek akcje typu when kill to w przypadku gdy: Zadam śmiertelny cios potworowi (załóżmy, że mam go na hita) -> potworowi ustawiane jest 0 hp i efekt tego otumanienia/przekręcenia/gonka chuj wie jak to nazwac, a gra dobija go i kłądzie na ziemie po około 2sek lub kolejnym hicie. PROBLEM: W przypadku wystapienia tej sytuacji (jeden strzał śmiertelny) i wyjściu z dungeona, ten mob padnie,gdy nie będę wewnątrz dunga, więc kod, który jest przy when kill sie nie wykona i kolejne pietro/flaga lub cokolwiek nie zostanie poprawnie ustawiona. Nie jest to zbyt czesty przypadek, jednak istnieje i czy ktoś ma pomysł co tu z tym zrobić?
Zdjęcie obrazujące o co chodzi (szmata teoretycznie już jest martwa, a jednak nie do końca... można by powiedzieć: szmata szrodingera)
Witam, napotkalem sie na irytujący problem podczas pisania dungeonów.

Mianowicie: Jeśli mam counter na dungeonie lub jakąkolwiek akcje typu when kill to w przypadku gdy:
Zadam śmiertelny cios potworowi (załóżmy, że mam go na hita) -> potworowi ustawiane jest 0 hp i efekt tego otumanienia/przekręcenia/gonka chuj wie jak to nazwac, a gra dobija go i kłądzie na ziemie po około 2sek lub kolejnym hicie.
PROBLEM: W przypadku wystapienia tej sytuacji (jeden strzał śmiertelny) i wyjściu z dungeona, ten mob padnie,gdy nie będę wewnątrz dunga, więc kod, który jest przy when kill sie nie wykona i kolejne pietro/flaga lub cokolwiek nie zostanie poprawnie ustawiona. Nie jest to zbyt czesty przypadek, jednak istnieje i czy ktoś ma pomysł co tu z tym zrobić?
Zdjęcie obrazujące o co chodzi (szmata teoretycznie już jest martwa, a jednak nie do końca... można by powiedzieć: szmata szrodingera)